Biografia
KanYe Omari West przyszedł na świat 8 czerwca 1977 r. w Atlancie, jednak prawie
całe dzieciństwo spędził w Chicago, mieszkając w dzielnicy South Shore.
Jego mama, Donda West przed objęciem funkcji menadżera swojego syna wykładała
j. angielski na uniwersytecie w Chicago, natomiast tata Westa - Ray jest znanym
fotoreporterem i byłym członkiem Czarnych Panter. Jego rodzice rozwiedli się,
gdy Kanye miał trzy lata i w związku z tym Ye był wychowywany tylko przez mamę,
lecz spędzał czas także z ojcem, głównie podczas wakacji. Warto wspomnieć
również o tym , że w wieku 10 lat przebywał kilka miesięcy w Chinach, gdzie
Donda była profesorem na gościnnych wykładach.
Kanye chodził do dobrych szkół, otrzymując dodatkowe lekcje muzyki i sztuki. Już
w bardzo wczesnym wieku rozwinął swoją pasję do rapu, choć jego matka wcale tego
nie pochwalała. Nawet kiedy był on już prawie dorosły, śledziła go idącego na
hip-hopowe koncerty. Z początku West chciał zostać raperem. W wieku 13-u lat
zarejestrował swoje pierwsze amatorskie nagranie o... zielonych jajkach i szynce
W wieku 15 lat, będąc jeszcze w szkole średniej, Kanye poznał i za przyjaźnił się
z producentem No I.D., który współpracował wtedy z gwiazdą rapu z Chicago -
Common'em. Zaprosił on Westa do swojego studia i uczył pierwszych sztuczek
producenckich. Zainspirowany Ye zakupił wkrótce swój pierwszy keyboard z samplami i zaczął ostrzenie swoich umiejętności jako początkujący producent, na
razie we własnej sypialni. Z upływem miesięcy Kanyeezee spędzał coraz więcej
czasu na rapowaniu i robieniu bitów.
Po ukończeniu Międzynarodowej Akademii Sztuki, Projektowania i Technologii -
lokalnej szkoły artystycznej w 1995 r. Kon dostał się na Uniwersytet w Chicago.
Po roku nie przynoszących mu satysfakcji studiów postanowił rzucić szkołę i w
całości poświęcić się muzyce. Jednak przekonanie do tego matki - profesora
mającego "zakodowane" w głowie, że college to przepustka do dobrego życia, było
niełatwym zadaniem. W końcu, po wielu miesiącach rozmów, udało mu się zdobyć
pozwolenie na rapowanie i robienie bitów przez rok czasu. Jego mama wspomina: "On powiedział mi: Mamo ja chcę to robić i nie potrzebuje chodzić do college'u,
ponieważ miałem profesora w domu przez całe swoje życie. Pomyślałam, że ten
chłopak jest naprawdę w to zaangażowany, nie mogę mu odmówić".
Tak więc w dzień
Kon pracował w sklepie, aby zapłacić 200 dolarów czynszu swojej
matce, natomiast w nocy kształtował swoją technikę, rymy oraz robił bity dla
innych raperów. Kiedy kilka miesięcy później otrzymał swoją pierwszą poważną
zapłatę od chicagowskiego rapera Grava za bity na album "Down To Earth"
(8,000$), okazało się, że jednoroczny plan stał się planem na całe życie.
Kolejne miesiące to ciągła praca nad udoskonalaniem swojego stylu i współpraca z
miejscowymi artystami. W końcu Ye postanowił przenieść się z Chicago na
wschód, aby bardziej rozwinąć swoją karierę. Efektem tego była współpraca ze
znanymi artystami, jak: Jermaine Durpi, Foxy Brown, Ma$e czy
Madd Rapper.
W 1999 r. demo Westa wpadło w ręce Kyambo Joshua (znanego szerzej jako
Hip-Hop), dyrektorowi wytwórni Roc-A-Fella do spraw artystów i repertuaru, który
w tym czasie szukał bitów na debiutancki album Beanie Singel'a. Bardzo spodobała
mu się oryginalność w produkcjach młodego beatmakera i z chęcią rozpoczął z nim
współpracę. Jej pierwszym owocem był kawałek „The Truth”, który znalazł się na
wspomnianym już krążku B-Mac'a o tym samym tytule.
Był to wstęp do nawiązania znajomości z szefem tej wytwórni i gwiazdą rapu –
Jay’em-Z. Przełomowym - jak się później okazało - bitem Kanye stał się podkład
do utworu "This Can't Be Life", który trafił na album Carter'a -
"The Dynasty:
Roc La Familia". Świetna melodia stała się znakiem rozpoznawczym i - w opinii
wielu osób - jednym z najlepszych dokonań producenckich Ye. Gdy puścił go
Hip-Hop'owi przez telefon, ten po prostu zaniemówił, a Jay-Z skwitował go
zdaniem: "Oh you a real soulful dude".
Następnym krokiem w karierze chicagowskiego producenta był album
„The Blueprint”
Jay'a, który powierzył mu produkcje najważniejszych bitów na ten LP, m.in.
singlowego "I.Z.Z.O." czy diss'a na Nas'a i Mobb Deep -
"Takeover". W tym
momencie nikt już nie miał wątpliwości , że to on, a nie Just Blaze, jest
najważniejszym producentem Roc-A-Fella Records. Na tamtą chwilę styl producencki
Ye był już prawie ukształtowany, a on sam był już postacią rozpoznawalną w
rapowym świecie. Początek roku 2002 to dla Kanye zaprzyjaźnienie z Talibem
Kweli, który zabrał go na swoją trasę koncertową. W zamian West wyprodukował mu
trzy świetne tracki na jego nowy album "Quality".
Mimo tych wszystkich sukcesów Kanyeezee nie zapomniał o swoich marzeniach z
dzieciństwa na temat rapowania. Już od pewnego czasu pracował nad solowym
albumem, jednak w jego wytwórni widziano w nim większy potencjał jako producent
niż raper i
kiedy po raz pierwszy zapytał szefów Roc-A-Fella, czy wydaliby jego krążek,
zapadła głucha cisza. Dla tych osób pomysł, że ktoś taki jak Kon mógłby być
odnoszącym sukcesy raperem, był absurdalny. "Kanye ubierał się w różowe
koszule", wspomina Damon Dash, a Jay-Z dodaje: "My promowaliśmy facetów z ulicy,
którzy robili różne rzeczy po to, aby przeżyć, a Kanye nawet nigdy nie
sprzedawał narkotyków. Nie miałem pojęcia jak to mogłoby zadziałać."
Inne labele także
nie chciały rapu
Kanye, gdyż nie był typowym "raperem z ulicy"
i nie ubierał się jak stereotypowy, buntowniczy hiphopowiec. "Byli przeciwko
mnie, ponieważ nie nosiłem szerokich spodni i nie sprzedawałem dragów" - mówił
West - "Nie mogę nawet opisać, jak frustrujące były to było dla mnie. Nie
żartuje; najchętniej zakończyłbym te wszystkie spotkania i cały czas płakał."
Wkrótce nadszedł październik 2002 roku, który jakże zmienił życie producenta.
Kiedy wracał on pewnego wieczoru do hotelu, zmęczony po wielu godzinach
spędzonych w studiu, zasnął za kierownicą swojego Lexusa i o mało co nie stracił
życia. Szczęśliwie podczas wypadku ucierpiała tylko szczęka Wes'a , którą
złamał w trzech miejscach. Kilka dni po wypadku zainspirowany poprosił Dash'a,
aby ten przywiózł mu maszynę do robienia bitów do szpitala. "To zrobiło na mnie
duże wrażenie" - wspomina Damon. Dwa tygodnie później Kanye nadal z drutami w
szczęce poszedł do studia i zarejestrował pierwszy kawałek z albumu „College Dropout” -
"Through The Wire". Zbudowany na przyspieszonym chórze z utworu
Chaki Khan "Through
The Fire" w pełni określa rozwinięty styl producenta. Kawałek był z jednej
strony dramatyczny, a z drugiej zabawny, jednak właśnie dzięki niemu szefostwo
Roc-A-Fella zrozumiało wreszcie, jak bardzo myliło się, co do rapu Ye i
postanowiło wydać jego album. "Śmierć" - mówi West - "To jedna z najlepszych
rzeczy, jaka może się przydarzyć raperowi. Prawie umrzeć też nie jest źle".
Kolejne miesiące mijały na intensywnej pracy Ye nad krążkiem, któr ego
premiera była wielokrotnie przekładana, aż wreszcie 10 lutego 2004 r. ukazał się
„College Dropout”. Album promował teledysk do wspomnianego już
"Through The Wire”,
w pierwszym tygodniu sprzedał się w ilości 440 tys. kopii i otrzymał dobre
recenzje. W międzyczasie West nie zapomniał, że jest przede wszystkim
producentem, współpracując z wieloma artystami (Scarface czy Cam'ron) i
produkując kolejne hity, jak np.: "Stand Up" dla Ludacrisa
lub "You Don't Know
My Name" dla Alicii Keys.
Po sukcesie krążka Kon założył własny label, nazwany
G.O.O.D. (Getting Out Our
Dreams) Music i od tego momentu intensywnie pracuje nad debiutanckim LP swojego
przyjaciela Johna Legenda, który miał duży wkład w brzmienie „College Dropout”,
śpiewając w wielu chórkach. "Get Lifted", którego koordynatorem i
współproducentem był West, został wydany pod koniec 2004 r. Drugim projektem,
nad jakim Kanye pracował po wydaniu „College Dropout”, była praca nad
reaktywacją swojego przyjaciela z "Wietrznego miasta" - Common'a. I tym razem
Mr.West nie zawiódł, produkując 9 tracków na album, który już przed premierą
stał się klasykiem. Mowa oczywiście o "Be", według wielu, najlepszym albumie
rapowym roku 2005.
Wkrótce do wytw órni dołączyli kolejni artyści, m.in.
Consequence, GLC, Sa-Ra i
Mr. Bantley.
Kolejnym projektem ogłoszonym przez Kanye w połowie 2005 r. stała się własna
linia ubrań pod marką Pastelle Clothing. Pierwsze próbki kolekcji wejść miały do
sklepów wiosną roku 2006, jednak West zastrzegł możliwość opóźnienia daty
premiery.
Warto wspomnieć również o fundacji Kanye, która promuje edukację muzyki w
szkołach. Cały rok 2004 to jeszcze duża trasa koncertowa i odbieranie
różnorodnych nagród. Wśród nich nie mogło zabraknąć tej najważniejszej - Grammy.
Ye otrzymał trzy statuetki złotego gramofonu (na 10 nominacji) m.in za
najlepszy album rap i najlepszy kawałek rap - "Jesus Walks", który wykonał na
gali w 2005 r. Oprócz tego pracował oczywiście nad swoim drugim solowym
krążkiem.
Late Registration to - należy przyznać - inny album od College Dropout. Przede
wszystkim dzięki zaproszonemu do pracy nad tym projektem Johnowi Brionowi, z
którym Ye stworzył dzieło godne multiplatynowej poprzedniczki. 2 miliony
dolarów przeznaczone na jego produkcję i ogromna kreatywność obu producentów
zaowocowały świetnym materiałem, który trafił na półki sklepowe 30 sierpnia 2005
r. i sprzedał się w pierwszym tygodniu w ilości 904 tys. kopii. Promowały go
utwory "Diamonds From Sierra Leone" i "Gold Digger" (10 tygodni na szczytach
list najlepiej sprzedających się singli), do których teledyski wyreżyserował Hype Williams.
2 września 2005 r. podczas charytatywnego koncertu dla ofiar huraganu Katrina na
kanale NBC West był jednym z komentatorów – mówców. Kiedy skończył s wój tekst,
West wypowiedział słowa, które spowodowały niemało poruszenia: „George Bush doesn’t care about black people” (G.B. nie dba o czarnych ludzi).
W styczniu 2006 r. raper znowu wywołał niemałe poruszenie w Ameryce. Artysta,
upodobniony do Jezusa, pojawił się na okładce magazynu "Rolling Stone". Muzyk
pozował do zdjęcia w koronie cierniowej, przybrawszy pozę Chrystusa. Na innej
fotce, którą zamieszczono w piśmie, West ucharakteryzowany był na Muhammada Ali.
Miesiąc później West wystąpił na gali rozdania nagród BRIT w Londynie wykonując
kawałek "Gold Digger" z setką profesjonalnych tancerek, pomalowanych na złoto.
Wkrótce przyszła kolej na nagrody Grammy. Producent otrzymał osiem nominacji,
jednak znowu nie wygrał statuetki w kategorii najlepszy album roku (zdobył ją
zespół U2 za krążek "How To Dismantle An Atomic Bomb") i musiał zadowolić się -
jak w poprzednim roku - nagrodą za najlepszy album i kawałek rap roku za „Diamonds
From Sierra Leone”. Ye wykonał na gali kawałek "Gold Digger" nominowany w
kategorii nagranie roku.
Miłym zaskoc zeniem dla wszystkich fanów w Polsce był przylot
Kanye’a do Gdyni w
lipcu 2006r. roku , gdzie dał świetny koncert w ramach swojej trasy koncertowej
„Touch
The Sky.”
2 października 2006 r. Ye znowu wywołał skandal. Kiedy jego klip "Touch The Sky"
nie zdobył nagrody MTV Europe Music Awards za najlepszy klip, Kanye wszedł na
scenę, kiedy statuetkę odbierali Justice and Simian za teledysk do "We Are Your
Friends" i głośno wyraził swoje niezadowolenie argumentując, że jego klip był
lepszy. Setki ludzi na świecie skrytykowały te zachowanie i kilka dni później
West przeprosił za swoje zachowanie.
W listopadzie tego roku Evel Knievel wniósł pozew w sprawie bezprawnego
wykorzystania jego wizerunku u w teledysku
"Touch The Sky”. Kaskader, który
naprawdę nazywa się Robert Craig Knievel, 11 grudnia złożył papiery w sądzie w
Tampa na Florydzie, domagając się odszkodowania i wstrzymania dalszej emisji
wideo. Jego zdaniem, klip jest "wulgarny i obraźliwy", co mocno wpłynęło na jego
reputację. "Ten teledysk to największe gówno, jakie w życiu widziałem" - mówi
rzekomo poszkodowany. "Na dodatek, Kanye West wykorzystał mój image, aby zdobyć
większą popularność.". Niecały rok później Kanievel wycofał
oskarżenia. W klipie, którego reżyserem jest Chris Milk, występuje
Pamela Anderson. Rok później obaj panowie spotkali się wspólnie,
wyjaśnili sobie całą sytuacje i oficjalnie zaprzestali spór. Kilka dni po tym
spotkaniu Knievel nieoczekiwanie zmarł.
Rok 2006 to oczywiście - oprócz pracy nad trzecim krążkiem - współpraca z innymi
artystami. Kanye ze swoimi produkcjami błyszczał na krążkach
następujących zawodników: Nasa i Jay’a-Z, Lupe Fiasco,
Rhymefest, P.Diddy czy
The Game, potwierdzając swoje producenckie zdolności.
Na początku 2007 r. Kanye zweryfikował pogłoski dotyczące reality show
nagrywanego przez niego dla kanału HBO. Artysta pracował nad czymś więcej niż
zwykły program telewizyjny. West potwierdził współpracę z Larrym Charlesem
(producentem "Borata") i Rickiem Rubinem. "Nie zrobiłbym czegoś tak oklepanego,
jak reality show. Przecież jestem bardziej kreatywny. Od kilku lat Larry,
Rick i
ja pracujemy nad pilotem, który zapoczątkować ma półgodzinny serial komediowy.
Będzie to fikcja literacka, bardzo luźno związana z moim życiem" - wyjaśniał
West.
Kilka dni później Nas, Rakim, KRS One, DJ Premier i
Kanye West spotkali się na
wspólnej nagrywce z okazji 25-lecia powstania butów Nike Air Force One. To
właśnie w tym modelu po raz pierwszy zastosowany został system "Air". Pierwsza
wersja numeru "Better Than I've Ever Been (Classic)" wyprodukowana została przez
Ricka Rubina, klip powstał jednak do remiksu DJ Premiera. W innym kawałku
"I Still Love H.E.R." Ye kolaboruje z japońską grupą
Teriyaki Boyz. West
ponadto produkuje remix utworu grupy Fall Out Boy "This Ain't a Scene, It's an
Arms Race" z albumu Infinity On High oraz wypuszcza własną wersje kawałka
Rich
Boy'a - "Throw Some D's". Duża popularność tego remixu zmusiła
West'a do
nakręcenia klipu, w którym przedstawia się jako "Old Ass Cousin".
Nowy krążek rapera Graduation trafił to sklepów 11 września. Promowały go teledyski do utworów
"Can't tell Me Nothing" i "Stronger" - oba
wyreżyserowane przez Hype Williamsa. cdn |