Kanye na temat wyróżnienia "College Dropout" od Entertainment Weekly i Rolling Stone
Jermaine, 15. grudzień 2009 - 1:12Dla przypomnienia "College Dropout" wg. EW zostało uznane najlepszym albumem ostatniej dekady, a wg. Rolling Stone uplasowało się na 10 miejscu spośród 100 najlepszych krążków ostatnich 10 lat.
Na swoim blogu Ye pisze:
"Wow... to mi naprawde pochlebia... Miałem wiele wzlotów i upadków tego roku, może ogólnie tej dekady. Gdy patrze na okładkę tego albumu (mowa o College Dropout) od razu przypomina mi się tamten okres mojego życia. Pamiętam ile bólu i miłości włożyłem w ten krążek. Nikt tego nie widział. Ten projekt nie dotyczył mnie. Dotyczył okresu w ludzkim życiu, kiedy ludzie narzucają ci swoje opinie i jesteś zmuszony dokonywać wyborów dla siebie. Kochamy 50 Centa lecz chcemy być tymi dobrymi , chcemy założyć różowe polo i rapować o byciu zranionym zamiast o byciu niezwyciężonym. Nie było wtedy jednej stałej grupy która pracowała przy albumie dzień w dzień... PLAIN PAT, JOHN MONOPOLY, DON CRAWLEY, ANTHONY KILHOFFER, MANNY MARROQUIN, JOHN LEGEND, DEVON HARRIS, RYHMEFEST, GEE ROBERSON, HIP HOP, AL BRANCH, DAMON DASH, GABE TESORIERO, CRAIG BAUER, GLC, OL' SCHOOL ICE GREE, CONSEQUENCE, B NICE oraz moja Matka. Tworząc to moje dzieło ,byłem zainspirowany krażkiem Lauryn Hill "Miseducation of Lauryn Hill". Słuchałem go przez cały okres produkcji mojego "debiutu". Dziękuje za potwierdzenie i za to że dodaliście do tej listy także "Blueprint" (krążek Jay-Z). Kocham także "The Love Below" (album Outkast) i "Get Rich or Die trying" (album Curtisa). Moim zdaniem one też zasługują na pierwsze miejsce.Lecz numer jeden może być tylko jeden !!!"


Kanye West


mmm ;d
jak miło że Ye wspomniał o 'współtworcach' tego sukcesu :)
"Lecz numer jeden może być tylko jeden !!!" zdanie typowo west'owskie ;d
btw. fajna bluza/kurtka ^^
You said my sex was a lot but my brain gave You more.
No wszystkich nie wymienił.
No wszystkich nie wymienił. Zapomniał np o Hovie, Syllenie Williams :D Bardzo mnie cieszą takie wyróznienia. Wkońcu jest doceniony. I to na taką skale jak różne gale rozdań nagród. Tu jest wybierany spośród setki projektów które zostały wydane w ciągu 10 lat. Na galach to jest tylko jeden rok.
Czy kanye jest wyznawca okultyzmu?!
Hmmm wczoraj natknalem się na materiały ze jakoby jay-z wyznawal szatana, przesiedzialem cała noc oglądając filmy na yt i artykuły w necie i wszystko wydaje się takie prawdziwe. Mówi się tez
ze kanye rihanna lil wayne czy tez ch. Brown tez są w to wkreceni. Wczoraj się zalamalem, bo
moi muzyczni idole upadli w moich oczach. Może to tylko plotki, ale widząc tyle dowodów nie wiem co myśleć ;/ wpiszcie sobie na yt jay-z worshipper i ogarnijcie o czym mówię. Choreeeeee
To są moim zdaniem brednie.
To są moim zdaniem brednie. Wiele tego typu "niewiarygodne" rzeczy widzialem w internecie. Ludzie szukają na siłe, zajecia a że z nudów bawią sie w odkrywców, analizując co do stop klatki wszystko co powie artysta. Innym przykładem jest mnostwo filmikow na yt na temat tego że 2Pac żyje. Kto widział ten wie o czym mowie :D.Niezła brechta
hahahahahahahahahahahahhahaha
hahahahahahahahahahahahhahahahaha ale się uśmiałem... jak kobieta mi gada, że B i Jay to poplecznicy diabła, bo ich teledyski są 'mroczne', noszą ciemne ubrania a B maluje się na ciemno [jak chyba każda kobieta] to to jest dobry łach...
Amerykanie mają popier. i wszędzie widzą spiski... się naoglądali adwokata diabła pewnie i bredzą... no chyba, że tylko ja nie czuję się zawładnięty przez ich muzykę ;))
@edit
poczytałem, poszperałem i zobaczyłem coś strasznego... są strony, które tylko doszukują się takich symboli u gwiazd xDD
Bardzo przypomina mi to interpretację wiersza.. Każdy widzi co chce, ale każdy widzi co innego ;) Najzabawniejsze jest to :
http://vigilantcitizen.com/?p=2969
o ile się nie mylę, to kilka razy w bajkach dla dzieci jak byłem mały widziałem ten szatański gest haha ;d
Paranoid ^^
jeszcze jedno mi się przypomniało... no bo skoro okulary to też zło, to np Muniek to w ogóle zuo ...
Ludzie błagam nie wierzcie w takie rzeczy, no chyba, że czujecie jak Wam się mózg od słuchania muzy B/Jaya/Kida/Kanieja rozwadnia, to kupcie domenę i piszcie swoje teorie oraz kręćcie filmiki na yt :)
pis end lov :)
You said my sex was a lot but my brain gave You more.
Nie chodzi o ciemne ubrania
Nie chodzi o ciemne ubrania itp. Gdybyś zagłębił się w symbolistyke ogólnie(nie mówię o muzyce) to w klipach swoich ulubionych artystów zobaczyłbyś wiele więcej niż przeciętny odbiorca, taka prawda że 90% Hollywood oraz przemysłu muzycznego to sekty i tego typu "organizacje". Wystarczy poczytać o gościu, którego jawnie popiera Jay i od niego zapożycza symbole itp - Aleister Crowley. Fakt że wiele filmików i spiskowców bardzo naciągają całą sprawę, ale wystarczy trzeźwo spojrzeć żeby dostrzec że coś jest nie tak jak powinno i w muzyce i innych przemysłach( po zagłębieniu się w temat oczywiście :)
Dodaj nową odpowiedź